Rozstajne (dawniej Rostajne) to dziś nieistniejąca wieś położona w dolinie Wisłoki, u ujścia potoku Ryjak, w paśmie Beskidu Niskiego. Jej nazwa najprawdopodobniej wywodzi się od rozstaju dróg – jedna prowadziła do Grabiu i Ożennej, druga do Nieznajowej oraz Czarnego. W 1581 roku miejscowość należała do Mikołaja Stadnickiego i liczyła siedem gospodarstw łemkowskich.
Burzliwe dzieje XX wieku odcisnęły na wsi dramatyczne piętno. Podczas I wojny światowej Rozstajne zostało spalone przez wycofujące się wojska węgierskie, co doprowadziło do znacznego wyludnienia. Ostateczny kres istnienia miejscowości przyniosły wydarzenia po II wojnie światowej. W wyniku powojennych wysiedleń, związanych z przesiedleniami ludności łemkowskiej, większość mieszkańców wywieziono na tereny dzisiejszej Ukrainy, a część na ziemie zachodnie Polski. Opuszczona wieś stopniowo zarosła lasem i przestała funkcjonować jako osada.
Do dziś zachowało się bardzo niewiele materialnych śladów po dawnej społeczności. Przy drodze od strony Krempnej stoi murowana kapliczka, a w kierunku Ożennej dwa żeliwne krzyże osadzone na kamiennych cokołach, z których jeden jest częściowo zniszczony. W centralnej części dawnej wsi (obecnie przy drodze DW992), wśród drzew, znajduje się niewielki cmentarz greckokatolicki – jeden z najcenniejszych reliktów Rozstajnego. Zachowało się tu zaledwie kilka nagrobków, głównie kamiennych i żeliwnych krzyży z przełomu XIX i XX wieku. Skromne formy, często z inskrypcjami w języku ruskim (zapisywanymi cyrylicą), świadczą o religijnej i kulturowej tożsamości dawnych mieszkańców.
Poniżej, nad potokiem, stała niegdyś cerkiew greckokatolicka. Świątynia nie przetrwała, lecz do dziś widoczny jest cokół krzyża z 1886 roku oraz chrzcielnica z połowy XIX wieku – niemal jedyne pozostałości po miejscu, które przez pokolenia stanowiło duchowe centrum wsi.
Rozstajne jest dziś miejscem ciszy i refleksji – symbolem losu wielu łemkowskich osad w Beskidzie Niskim, które zniknęły z mapy, lecz wciąż trwają w pamięci i w kamiennych znakach nagrobków.